Jak działa szczepionka mRNA

Szczepionka mRNA to jedna z najbardziej przełomowych technologii w historii medycyny — a jednocześnie jedna z najczęściej niezrozumianych. Pandemia COVID-19 sprawiła, że w ciągu kilku miesięcy trafiła ona do setek milionów ramion, podczas gdy wcześniej przez dekady pozostawała w fazach badań. Żeby ocenić, czy warto jej ufać, warto najpierw zrozumieć, jak naprawdę działa.

Czym jest mRNA i skąd pochodzi w szczepionce

mRNA, czyli matrycowy (lub informacyjny) kwas rybonukleinowy, to cząsteczka naturalnie obecna w każdej komórce naszego organizmu. Pełni rolę pośrednika między kodem genetycznym zapisanym w DNA a produkcją białek — przenosi instrukcje z jądra komórkowego do rybosomów, gdzie odbywa się synteza białek.

Technologia mRNA w kontekście szczepionek nie polega na modyfikowaniu DNA. To rozróżnienie jest niezwykle istotne z medycznego punktu widzenia. mRNA nie wchodzi do jądra komórkowego, nie ma możliwości wbudowania się w chromosomy i nie zmienia dziedzicznego kodu genetycznego. Cząsteczka mRNA to instrukcja jednorazowego użytku — po wykonaniu zadania jest rozkładana przez naturalne enzymy komórkowe w ciągu kilku dni.

W szczepionce mRNA firmy Pfizer/BioNTech (Comirnaty) i Moderna (Spikevax), opracowanych przeciwko COVID-19, cząsteczka mRNA zawiera kod do produkcji białka S — kolca wirusa SARS-CoV-2. To samo białko, które umożliwia wirusowi wnikanie do komórek dróg oddechowych. Szczepionka nie zawiera żywego wirusa, martwego wirusa ani jego fragmentów — jedynie informację genetyczną o jednym białku.

Żeby mRNA dotarło do komórek i nie zostało zniszczone przez enzymy krążące we krwi, zamknięto je w lipidowych nanocząstkach — mikroskopijnych kuleczkach tłuszczu, które łatwo wnikają do komórek mięśniowych w miejscu wstrzyknięcia. To rozwiązanie technologiczne, dopracowywane od lat 90., okazało się kluczem do praktycznego zastosowania mRNA w wakcynologii.

Reakcja immunologiczna po podaniu szczepionki mRNA — co dzieje się w organizmie

Po wstrzyknięciu szczepionki lipidowe nanocząstki są pochłaniane głównie przez komórki mięśniowe ramienia oraz komórki dendrytyczne — wyspecjalizowane strażnicy układu odpornościowego obecne w tkankach. To właśnie komórki dendrytyczne odgrywają centralną rolę w tym, co nastąpi dalej.

Gdy mRNA trafi do wnętrza komórki, rybosomy zaczynają produkować białko kolca. Białko to pojawia się na powierzchni komórki, gdzie układ odpornościowy może je zidentyfikować jako obce. Reakcja następuje wieloetapowo:

  • Komórki dendrytyczne prezentują fragmenty białka kolca limfocytom T i B w węzłach chłonnych
  • Limfocyty B produkują przeciwciała neutralizujące — białka zdolne do blokowania białka S i uniemożliwiania wirusowi wnikania do komórek
  • Limfocyty T pomocnicze koordynują całą odpowiedź immunologiczną i wzmacniają produkcję przeciwciał
  • Limfocyty T cytotoksyczne uczą się rozpoznawać i niszczyć komórki, które wyprodukowały białko kolca
  • Tworzą się komórki pamięci — długożyjące limfocyty, które przy kontakcie z prawdziwym wirusem reagują znacznie szybciej niż przy pierwszym spotkaniu

Objawy, które część zaszczepionych odczuwa po szczepieniu — ból ramienia, zmęczenie, podwyższona temperatura, dreszcze — to bezpośredni efekt tej aktywacji. Pojawiają się szczególnie po drugiej dawce i najczęściej mijają w ciągu 1-2 dni. Wskazują na aktywną pracę układu odpornościowego, choć ich intensywność nie jest miarą skuteczności szczepionki.

COVID-19 i mRNA — dlaczego ta technologia zadziałała tak szybko

Wielu ludzi słysząc, że szczepionkę opracowano w niecały rok, automatycznie zakłada skróty w procesie badań. W rzeczywistości technologia mRNA była rozwijana od ponad 30 lat — pandemia COVID-19 dała po prostu pierwsze masowe zastosowanie czegoś, co badano długo przed 2020 rokiem.

Przewaga mRNA nad tradycyjnymi metodami produkcji szczepionek (opartymi na hodowaniu wirusa w jajach kurzych lub komórkach) polega na szybkości i elastyczności. Gdy naukowcy poznają sekwencję genetyczną patogenu, mogą zaprojektować sekwencję mRNA na komputerze i uruchomić produkcję szczepionki w tygodnie — nie lata. W przypadku SARS-CoV-2 sekwencja genetyczna wirusa została opublikowana w styczniu 2020 roku. Już w ciągu kilku dni Moderna miała zaprojektowaną sekwencję mRNA do swojej szczepionki.

Przyspieszona ścieżka dopuszczenia do użytku nie oznaczała ominięcia faz badań klinicznych. Badania fazy I, II i III przeprowadzono równolegle zamiast sekwencyjnie, a finansowanie przyszło z góry zamiast czekać na wyniki każdego etapu. Ryzyko finansowe wzięły na siebie rządy — ryzyko zdrowotne oceniano standardowymi metodami.

Skuteczność szczepionek mRNA przeciwko COVID-19 w badaniach klinicznych wynosiła ponad 90% w zapobieganiu objawowemu zakażeniu przed pojawieniem się wariantów. Po pojawieniu się Omikronu skuteczność wobec zakażenia spadła, jednak ochrona przed ciężkim przebiegiem i hospitalizacją utrzymała się na znacznie wyższym poziomie — co pozostaje głównym celem szczepień ochronnych.

Szczepionki onkologiczne oparte na mRNA — nowe zastosowania technologii

Technologia mRNA wykracza daleko poza szczepionki przeciwzakaźne. Od kilku lat trwają zaawansowane badania nad szczepionkami onkologicznymi — preparatami, które mają nauczyć układ odpornościowy rozpoznawać i atakować komórki nowotworowe.

Komórki nowotworowe posiadają na swojej powierzchni unikalne białka, zwane neoantygentami, które powstają w wyniku mutacji genetycznych charakterystycznych dla danego guza. To otwiera możliwość tworzenia szczepionek szytych na miarę — spersonalizowanych preparatów mRNA, które kodują białka specyficzne dla konkretnego nowotworu u konkretnego pacjenta.

Spersonalizowane szczepionki mRNA w leczeniu czerniaka i raka trzustki

W badaniach klinicznych z 2023 roku firma Moderna we współpracy z Merck opublikowała wyniki dla czerniaka: u pacjentów, którzy po operacji usunięcia guza otrzymali spersonalizowaną szczepionkę mRNA w połączeniu z immunoterapią (pembrolizumabem), ryzyko nawrotu lub zgonu było o 44% niższe w porównaniu z grupą leczoną wyłącznie pembrolizumabem. To wynik trzyletnich obserwacji, który trafił na pierwsze strony pism naukowych.

Rak trzustki to nowotwór o wyjątkowo złym rokowaniu — pięcioletnie przeżycie wynosi około 12%. Wczesne wyniki badań z individualized neoantigen therapy wskazują, że u niektórych pacjentów szczepionka mRNA pobudziła silną odpowiedź immunologiczną specyficzną dla komórek nowotworowych. Badania są jeszcze w fazie II, ale podejście otwiera nowe perspektywy dla nowotworów historycznie odpornych na leczenie.

Jak przebiega proces tworzenia spersonalizowanej szczepionki onkologicznej

Produkcja takiego preparatu wymaga kilku tygodni i wygląda następująco: pobierany jest materiał z guza i zdrowej tkanki pacjenta, następuje sekwencjonowanie genomu obu próbek przez algorytmy bioinformatyczne identyfikujące mutacje swoiste dla nowotworu. Na tej podstawie projektuje się sekwencję mRNA kodującą do kilkudziesięciu neoantygentów, a preparat jest produkowany i podany pacjentowi — najczęściej w połączeniu z innym leczeniem onkologicznym.

Ten model szczepionek różni się zasadniczo od tradycyjnych szczepionek profilaktycznych: nie ma na celu zapobiec chorobie, lecz aktywować układ odpornościowy już po diagnozie. To szczepionka terapeutyczna, a nie ochronna.

Bezpieczeństwo i ograniczenia technologii mRNA

Każda technologia medyczna niesie ze sobą zarówno możliwości, jak i granice. Szczepionki mRNA nie są wyjątkiem.

Profil bezpieczeństwa tych preparatów jest dobrze udokumentowany dzięki skali zastosowania — do końca 2023 roku podano na świecie ponad 5 miliardów dawek szczepionek mRNA przeciwko COVID-19. Działania niepożądane o udokumentowanym związku przyczynowym obejmują reakcje alergiczne (anafilaksja — około 2-5 przypadków na milion dawek) oraz zapalenie mięśnia sercowego (myocarditis) u młodych mężczyzn po drugiej dawce — szacowane na kilkanaście przypadków na 100 000 dawek w tej grupie, przy czym większość miała przebieg łagodny i ustępowała samoistnie.

Technologia mRNA ma też swoje ograniczenia praktyczne. Wymaga przechowywania w niskich temperaturach — szczepionka Pfizera do niedawna wymagała -70°C, co stanowiło poważne wyzwanie logistyczne w krajach rozwijających się. Nowsze formulacje są bardziej stabilne w lodówkowych temperaturach, co znacznie ułatwia dystrybucję.

Istotne jest też to, że odporność poszczepienna z czasem słabnie — szczególnie wobec nowych wariantów. Wymaga to aktualizowania składu szczepionek, co technologia mRNA umożliwia znacznie szybciej niż tradycyjne metody.

Dla osób z poważnymi wątpliwościami zdrowotnymi lub historią silnych reakcji alergicznych decyzja o szczepieniu powinna być poprzedzona konsultacją z lekarzem — ogólna rekomendacja zdrowotna nie zastępuje oceny indywidualnej sytuacji pacjenta.

Przyszłość technologii mRNA rysuje się szeroko: trwają badania nad szczepionkami mRNA przeciwko grypie, HIV, wirusowi RSV, różnym typom nowotworów, a nawet chorobom autoimmunologicznym. Mechanizm okazał się na tyle elastyczny, że naukowcy traktują go dziś jak platformę — coś w rodzaju biologicznego systemu operacyjnego, który można programować pod kolejne zastosowania medyczne.